
Piszę dla Rz Ex @portalzeropl @wnppl @forsalpl i @OGospodarczy.
Joined December 2019
- Tweets30.7K
- Following180
- Followers24.8K
- Likes20.3K
Radosław Ditrich retweeted
Saudyjski gigant naftowy Saudi Aramco może sprzedać część aktywów, które posiada nad Wisłą. W grę wchodzić ma także pozbycie się udziałów w Rafinerii Gdańskiej – dowiedziała się @rzeczpospolita @BartSaw Jeszcze chwilę temu Polska żyła wielką awanturą i „wyprzedażą polskich klejnotów gospodarczych”.
energia.rp.pl/surowce-i-pali…
Oczywista prowokacja dla kogoś kto zna język ukraiński.
Jeśli @przebitkowski ma dobre intencje, to ma okazję to udowodnić usuwając ten wpis. Jeśli będzie nadal wisiał, to też będzie to dla mnie cenna informacja.
Hej – poszukuję osoby, która zawodowo siedzi w produkcji amunicji kal. 155 mm. Dowolny obszar, mam kilka pytań technicznych. Muszę potwierdzić kilka informacji.
Jeśli kogoś znacie, to też możecie polecić ;)
Analiza danych, czyli doskonały przykład od @skawinski_marek jak do niej podchodzić.
Polecam obserwować tego użytkownika. Obok np. @ChrostowskiGabi jedno z moich ulubionych kont na X'ie ;)
Na wykresie u @MarekLangalis 👇zabrakło kilku lat danych.
A także wskazania mechanizmu odpowiedzialnego za spadek wpływów z daniny solidarnościowej
- to efekt masowego przechodzenia na ryczałt po wprowadzeniu preferecyjnej składki zdrowotnej na tej formie.
- gdyby przyjęto projekt rządowy zmiany w podatkach powrót do limitu ryczałtu 200 tys. euro z jednoczesnym podniesiem daniny z 4 do 5 % to mielibyśmy zdecydowany wzrost wpływów z daniny.
O daninie pisałem tu: xyz.pl/nanoanalizy/milczaca-…
Analitycy wskazują, że kolejne okienko dla Putina otwiera się ok. 2030 r.
Czy wojna jest prawdopodobna? Cóż – ryzyko jest, a to oznacza, że ryzykować nie można (choć w mojej ocenie niskie, co nie jest wymówką). Czyli mamy 4 lata. Teraz policzcie proszę ile trwa cykl produkcyjny rakiet OPL, jakie zdolności trzeba pozyskać (od paliw, przez produkcję komponentów, B+R, budowę zakładów, rozkręcenie produkcji), to odpowiecie sobie na pytanie, czy będziemy w 2030 roku gotowi na konflikt. Nie, nie będziemy.
Nawet Amerykanie mają problem z rakietami teraz, bo nawet skalowanie produkcji trwa LATA. Pewnych procesów nie da się nawet fizycznie/chemicznie skrócić i trwają one wiele miesięcy. A gdzie czas na szkolenie kadr, budowa fabryk, badania rozwojowe?
Nie wiem czy Palantir ma dostęp do danych poufnych (sami przedstawiciele gwarantują, że nie mają mieć dostępu do danych), ale wiem, że byłbym bardziej zadowolony gdybyśmy inwestowali w polskie rozwiązania, rozwijane przez polskich inżynierów oraz z polskim kapitałem.
❗️Polska wyraziła gotowość przekazywania informacji poufnych kontrowersyjnej firmie technologicznej. @MON_GOV_PL już 2 lata temu zawarło umowę o poufności z @PalantirTech. Do tej pory o treści nie informowano publicznie. W @RMF24pl dotarliśmy do umowy. rmf24.pl/fakty/polska/news-p…
To jest absolutnie HIT XD
Koncesje dla kasyn rozstrzygano m.in. na podstawie deklarowanej podstawy opodatkowania. Ta zależy od przychodów. Mówiąc najprościej – im wyższe prognozowane przychody, tym więcej punktów.
Problem? Nie było żadnych zasad tworzenia takich prognoz. No i np. jedno kasyno wpisało sobie w tabelce liczbę Rayo (największa nazwana liczba), a inne wielokrotność liczby Grahama XDDDDDDD
pb.pl/dlaczego-resort-finans…
Radosław Ditrich retweeted
1. Świetny materiał @jan_czura. Mówiłem wielokrotnie, ale powiem jeszcze raz: nikt w polskim świecie dziennikarskim nie robi tyle dobrego dla dzieci co Michał.
2. Nie mam wrażenia, które ma wiele osób, że materiały Bartosza Michalskiego i Michała Janczury były w kontrze. Mam wrażenie, że materiał Michała zawiera informacje, których nie było w materiału Bartosza.
3. Niektórzy piszą: dlaczego w pierwszym tekście nie było jakiejś informacji. Nie jestem autorem, nie muszę w ogóle nikogo bronić, ale odpowiedź wydaje mi się dość prosta: bo nikt jej nie przekazał. Bo nie było jej w uzasadnieniu postanowienia sądu, bo nie wskazała jej rzeczniczka praw dziecka, której cała wypowiedź znalazła się w materiale, bo nie wskazała jej policja, która - z tego co wiem - w ogóle nie odpowiedziała na pytania.
4. Nie zmieniam zdania co do swojej oceny działania rzeczniczki praw dziecka. Organ państwowy po prostu nie ma prawa wpływać na sąd (a tak to zostało przez sąd ocenione). Spotkanie w nadzwyczajnym trybie w komendzie, wydzwanianie przez pracownika biura do sądu - oceniam to źle. Gdyby ktoś chciał sprawdzić, czy teraz mi się odmieniło, to bez trudu znajdzie wiele moich wypowiedzi, gdzie staję nawet w obronie pospolitych kryminalistów, gdy organy państwa przekraczają swoje uprawnienia.
5. Michał doskonale opisuje, jak polskie państwo nie radzi sobie z dbaniem o bezpieczeństwo dzieci. Jednocześnie polskie państwo ostatecznie komuś powierza odpowiedzialność za ostateczne decyzje. Wciąż w Polsce jest to sąd i ocena sądu, co do tego gdzie powinny znajdować się te konkretne dzieci, jest znana.
6. Jeśli ktoś udostępniający materiał Michała pisze o tym, że chodzi o dobro dzieci, a umieszcza dziesiątki wykrzykników i milion przymiotników, które mają KRZYCZEĆ - to nie mam stuprocentowego przekonania, że naprawdę o to chodzi.
7. Kilka dni temu skrytykowałem tekst, który znalazł się u nas w portalu - nie mam z tym kłopotu (choć wtedy niektórzy pisali, że nie wypada). Przeczytałem jeszcze raz tekst o RPD i - szczerze - nie mam do niego zastrzeżeń.
8. Gdzieś na początku awantury twitterowej napisałem, że wypisuję się z niej, bo to na pewno żadnym dzieciom nie pomoże, a jedynie powoduje, że stają się one przedmiotem, a nie podmiotem. Żeby nie szukać u innych - mogę mieć pretensje do siebie, że wtedy nie zamknąłem mordy, tylko jeszcze 20 razy napisałem o tej sprawie. Bo niezależnie od tego, że pisałem z przekonaniem, to chodziło już tylko o pokazanie swoich racji, a nie interes dzieciaków.
9. Generalnie reakcje na każdą taką sytuację i publiczną wypowiedź pokazują, że premiowane jest siedzieć cicho i się nie wychylać (a jak się nie jest autorem ani funkcyjnym w redakcji to już w ogóle). Ale nigdy to nie był mój styl, niezależnie od sprawowanej funkcji, i jeśli ktoś czuje potrzebę wyciąć pół zdania, żeby mu pasowało do wyśmiania lub kontry - śmiało ;)
Radosław Ditrich retweeted
Szanowni, mąż znajomej w wyniku zdarzenia stał się mocno niepełnosprawny, jest opcja, żeby trochę pomóc. Prośba o wsparcie i RT:
podarujdobro.pl/zbiorki/maci…
Radosław Ditrich retweeted
‼️Szokujące ustalenia @jan_czura w sprawie "dzieci odebranych za dwa piwa w lodówce".
❌Sprawa nagłośniona przez Kanał Zero wygląda zupełnie inaczej, niż do dziś ją przedstawiano.
❌Dzieci nie odebrano "za dwa piwa w lodówce", a za całokształt patologii, z którymi ta rodzina mierzyła się od co najmniej dwóch lat.
❌Dzieci miały problemy z wagą, wychowywały się w mieszkaniu pełnym pluskiew i karaluchów, do rodzinnych kłótni kilka razy była wzywana policja, a partner matki dzieci miał zgłaszane kilka razy problemy z agresją.
❌Dziennikarze Kanału Zero w swoich materiałach pominęli kilkanaście sygnałów, dokumentów i procedur dotyczących przemocy, braku opieki, problemów z agresją oraz łamania prawa w rodzinie, którą opisywali. Tu zobaczycie je wszystkie opisane krok po kroku.
❌Sąd, na którym opierali się dziennikarze, a który nakazał powrót dzieci do domu, nie miał pełni wiedzy na temat sprawy.
❌To wszystko było możliwe, bo w Polsce system opieki nad dziećmi zagrożonymi patologią nie działa - instytucje nie widzą siebie wzajemnie, brak procedur, narzędzi i baz danych, które w XXI w. wydają się oczywiste w innych sferach życia.
❌Zobaczcie jak wygląda prawdziwe dziennikarstwo i właściwe opisywanie tak drażliwych spraw, bez krzyczenia i wyzywania ludzi, bez pogoni za klikami i sensacją.
wiadomosci.wp.pl/12-punktow-…
Pani Gorgoń nadal nie zrozumiała w czym leży problem. Oto nowy wywiad z nią:
Mówienie, że np. ukradłam 200 tys. zł, to falsyfikacja.
Falsyfikacja – proces sprawdzania za pomocą określonych argumentów, czy jakaś hipoteza lub twierdzenie są błędne.
Prawdziwa elita intelektualna nie musi używać słów których nie rozumie, aby brzmieć mądrzej. Bo celem komunikacji jest przekazanie wiadomości, a nie próba imponowania.
Zresztą dwa zdania czytamy, że jej reputacja została zniwelowana.
Niwelować – wyrównywanie do jednego poziomu, usuwanie różnic.
Można było napisać, że twierdzenie "Ukradła 200 tys. zł" to nieprawda, a reputacja została zniszczona. No ale lepiej silić się na mądrzejszą niż się jest. Cóż – nie czytałem jeszcze wywiadu (nadrobię w wolnej chwili), ale już sam początek pokazuje, że autorka tych słów niewiele się nauczyła.
"Kiedy ma się 20 lat dorobku naukowego, pracowało się na coś bardzo ciężko i w ciągu dwóch dni reputacja została zupełnie zniwelowana"
Jeśli te 20 lat dorobku naukowego to to, co widziałem na Google Scholar, to ja bym się tym jednak nie chwalił.
Polska ma nowy dramat narodowy. Niedoszła minister musi jakoś dalej żyć!
Barbara Mróz-Gorgoń udzieliła kolejnego wywiadu, tym razem Onetowi.
Pierwsze pytanie:
-Po co pani ten wywiad?
-Żeby móc dalej żyć.
Dramaturgia godna narodowej tragedii. Jeszcze chwila i trzeba będzie ogłosić rządowy program pomocy niedoszłym ministrom.
Może dajcie pani Barbarze jakiś rządowy projekt do zrealizowania? Nic rzucającego się w oczy. Wystarczy skromna robótka za 50 tysięcy miesięcznie, autko służbowe i odrobina spokoju od mediów.
W branży medialnej też nie brakuje znajomych nazwisk: Radosław Mróz w TVN24, jego żona Justyna Śliwowska-Mróz w TVP. Bo przecież jakoś trzeba dalej żyć. Najlepiej, żeby rachunek zapłacili podatnicy.
Dobrze, że Menadżer Zdrowia porusza ten temat. Wielokrotnie żalimy się, że w ministerstwach pracują partacze lub są oni na smyczy koncernów. Jak ma być inaczej, skoro płacimy specjalistom grosze.
Bez godziwych wynagrodzeń dla specjalistów, skuteczna reforma systemu jest niemożliwa.
– Przyszła z wypowiedzeniem. Zapytałam, dlaczego. Odpowiedziała: „Chcieliśmy z mężem wziąć telewizor na raty. Bank mi odmówił, stwierdził, że nie mam zdolności kredytowej” – tak @IgaLipska, była dyrektor Departamentu Polityki Lekowej w Ministerstwie Zdrowia, wspomina główną specjalistkę z Wydziału Refundacji. Skrupulatna pracownica, która współtworzyła listę leków refundowanych, odeszła do firmy farmaceutycznej. Pracuje tam do tej pory, za stawkę kilkukrotnie wyższą. Dziś już stać ją na domowy sprzęt.
A to niejedyny wstydliwy przykład…
Więcej w rozmowie @LURKA_Krystian z #MenedżerZdrowia – na stronie internetowej: tiny.pl/mg3kksnf2.
Radosław Ditrich retweeted
Praktyka pokazuje, że najbardziej obecnie narażamy się na efektory (środki rażenia przeciwnika) w trakcie przemieszczania się po strefie śmierci. 10 km od przeciwnika mobilność nabiera ogromnego znaczenia, ponieważ jesteś uzależniony od szybkości i wytrzymałości swoich nóg. Na tej odległości praktycznie nie używa się już żadnych środków transportu, ruch ogranicza się do pokonywania 100m odcinków w koordynacji z menadżerem misji w sztabie. Ma on bezpośredni podgląd w czystość nieba, zezwala na osiąganie kolejnych odcinków bądź nakazuje przeczekać w schronieniu do kolejnego okienka w aktywności dronów przeciwnika. Targając ze sobą sprzęt indywidualny na przetrwanie w strefie śmierci kilka tygodni ograniczamy swoje możliwości targania zabezpieczenia medycznego. Tutaj plecak medyczny byłby tylko kotwicą, gdyż doraźne schronienia nie tylko ograniczają możliwość pracy z pacjentem ale też narażają samego bojowego medyka na szybką likwidację z chwilą wykrycia. Dlatego plecak albo dostarcza się wraz z resztą logistyki dronem naziemnym do miejsca końcowego marszu jakim jest bezpieczna ziemianka, albo czeka tam już po medyku jaki skończył rotację. Nie oznacza to, że ograniczamy zabezpieczenie medyczne podczas tego marszobiegu tylko do apteczek indywidualnych. Zabieramy ze sobą nerkę medyczną, przez niektórych nazywaną torbą CLS. To ostatnie określenie sugeruje, że mamy tam tylko podstawowe środki z pominięciem farmakoterapii. W naszym przypadku zawsze zabieramy jeszcze podstawowe ampularium starając się dopchnąć jeszcze 500 ml PWE. W sytuacji zdarzenia na trasie nie uprawia się wielkiej medycyny, tutaj ratuje najszybsze znalezienie się w miejscu jakie nie tyle my uznamy za bezpieczne, ale jakie skutecznie będzie odpierać próbę ataku przeciwnika po naszym wykryciu. Tutaj na zdjęciu na robocie z nerką od @DirectActionDA podczas wymuszonego postoju w trakcie wychodzenia ze strefy śmierci. Jeśli jeszcze nie oglądaliście naszego podcastu o wojnie z wojny co Was tam czeka, klikajcie tu: youtu.be/SQCukQ31v2c . Dalej uparcie kontynuujemy swoją misję. Zbliżająca się zima będzie wyzwaniem zarówno dla naszych medyków w okopach Ukrainy jak i dokończenia naszego ośrodka szkolenia przed zimą. Jeśli chcecie pomóc, klikajcie linki później ⬇️.
———
🚗 Pilny remont floty pomagam.pl/3bby8k
🔨aukcje allegro.pl/charytatywni/fund…
💉 wesprzyj pracę w okopach: pomagam.pl/b4t636
🏠zbuduj z nami centrum szkolenia: pomagam.pl/w66d6r
☕️buycoffee.to/wmiedzyczasie
🏦PL 22 1020 4900 0000 8302 3555 3747
Zapamiętajcie ten profil, imię i nazwisko. Gdyby wybuchła wojna z Rosją, to potencjalny kolaborant.
Już teraz (zapewne za darmo) uczestniczy w udostępnianiu topornej propagandy. Chłopak ze zdjęcia uczestniczy w niemal wszystkich pogrzebach w swojej miejscowości. To forma okazania przez niego szacunku do walczących.
Na stronie lokalnego samorządu można też znaleźć post z lutego, gdy dziękują mu za tę formę okazania szacunku. Tutaj foto sprzed dwóch dni.
facebook.com/profile.php?id=…
This Post violated the X Rules. Learn more
Państwo silne wobec słabych i słabe wobec silnych.
Właściciele restauracji „Thaisty” w Warszawie powiesili sobie nad lokalem szyld. Po dwóch latach Zarząd Dróg Miejskich przedstawił im pismo, że mają do zapłacenia 780 tysięcy zł, bo szyld rzuca cień na chodnik. Dziś, z odsetkami, to już najpewniej ponad milion.
Dlaczego nie poinformowano właścicieli o kontroli? Czemu dowiedzieli się o karze dopiero po dwóch latach? Skąd tak aburdalnie wysoka kwota? Materiał Małgorzaty Frydrych – INTERWENCJA ZERO.
Elon Musk opracował specjalnie z myślą o polskim rynku rozwiązania dedykowane do pokonywania rogatek na przejazdach kolejowych. Dziękujemy.























