Pinned Tweet
STATUS PROCESOWY PROF. S. PATYRY A IMPERATYW OCHRONY AUTORYTETU TRYBUNAŁU KONSTYTUCYJNEGO.
Analiza materialnoprawna i ustrojowa przygotowana przez @veritasetius
Zachęcam do lektury 👇
veritasetius.wordpress.com/2…
Andrzej Golec, retweeted
Bohaterka z Krakowa
Przyjechała z rodziną na spokojny weekend do Krakowa. Kiedy padły strzały, ruszyła ratować obcych ludzi. Historia pani Iwony naprawdę chwyta za serce.
Wśród tragicznych wiadomości z Krakowa pojawiają się historie ludzi, którzy w najtrudniejszych chwilach pokazali niezwykłą odwagę. Jedną z takich osób jest pani Iwona, pielęgniarka ze Szpitala Powiatowego w Jarocinie.
Przyjechała do Krakowa z rodziną, żeby odpocząć i wspólnie spędzić weekend. W sobotę bliscy na chwilę się rozdzielili. Córka Milena z mężem i dzieckiem wróciła do apartamentu, a pani Iwona wraz z drugą babcią została na Rynku Głównym.
Obie kobiety weszły do sklepu Zara i udały się na drugie piętro. Zaledwie trzy, cztery minuty później na parterze rozległy się strzały.
Pani Iwona nie wiedziała jeszcze dokładnie, co się wydarzyło. Zbiegła na dół i zaczęła pomagać rannym.
Tymczasem jej córka dowiedziała się o strzelaninie i próbowała skontaktować się z mamą. Dzwoniła raz, drugi, kolejny. Bez odpowiedzi.
Wyobrażam sobie, co musiała wtedy przeżywać.
Dopiero później okazało się, że w czasie tych telefonów pani Iwona walczyła o życie poszkodowanych.
Jak relacjonuje córka, pielęgniarka prowadziła resuscytację rannych, a jednej z dziewczyn, postrzelonej w brzuch, zakładała dostęp dożylny.
Zamiast myśleć o własnym wypoczynku, wykorzystała swoje doświadczenie zawodowe, żeby pomagać ludziom, których nawet nie znała.
Kiedy pani Milena opisała tę historię w mediach społecznościowych, nie kryła dumy z mamy. Podkreśliła, że to właśnie ona nauczyła ją wrażliwości na drugiego człowieka i chęci niesienia pomocy.
Na zachowanie swojej pracownicy zareagował również Szpital Powiatowy w Jarocinie, publicznie dziękując jej za postawę.
Pisałem o dwóch krakowskich chirurgach, którzy ruszyli na pomoc postrzelonym policjantom. Poznajcie historię pani Iwony.
I coraz mocniej dociera do mnie, ilu wspaniałych ludzi znalazło się w samym środku tego dramatu.
Pani Iwono, ogromny szacunek. W takich chwilach widać, że bohaterstwo nie zawsze oznacza wielkie gesty. Czasem oznacza po prostu bycie przy drugim człowieku wtedy, kiedy najbardziej potrzebuje pomocy.
Andrzej Golec, retweeted
To oni uratowali życie dwóm rannym policjantom. Prawdziwi bohaterowie ❤️
Dwaj wybitni krakowscy chirurdzy, prof. dr hab. Michał Pędziwiatr oraz dr Mateusz Wierdak, jedli obiad w restauracji niedaleko miejsca wczorajszej tragedii na Rynku Głównym.
Kiedy dowiedzieli się, że dwóch policjantów zostało ciężko postrzelonych podczas zatrzymywania napastnika, natychmiast przerwali posiłek i ruszyli im na pomoc.
Jeden z funkcjonariuszy znajdował się w stanie bezpośredniego zagrożenia życia. Profesor Pędziwiatr nie tylko pomagał rannym na miejscu, ale później również operował jednego z policjantów w szpitalu.
Ich błyskawiczna reakcja mogła mieć ogromne znaczenie dla uratowania życia funkcjonariuszy. Podajcie dalej, niech się niesie 💪
Andrzej Golec, retweeted
Pilny apel Policji ❗️ Potrzebna jest krew dla naszego bohatera starszego posterunkowego Jakuba Kulika, który walcząc z napastnikiem z Krakowa został ciężko ranny i potrzebuje każdej kropli krwi AB Rh+
Każdego, kto może pomóc, prosimy o zgłaszanie się do dowolnej stacji krwiodawstwa w całej Polsce.
WAŻNE❗️
Przy oddawaniu krwi należy wskazać, że jest ona przeznaczona dla policjanta z Krakowa Jakuba KULIKA.
Andrzej Golec, retweeted
Polski bohater policjant, który będąc na patrolu zneutralizował zamachowca nie będąc na to zupełnie przygotowanym.
Uratował pewnie wiele żyć bo napastnik był uzbrojony po zęby.
Ze względu, że dostał trzy postrzały z broni automatycznej walczy obecnie o życie na stole operacyjnym.
Proszę o modlitwę za jego zdrowie.
Nazywa się Kamil Kosin.
Readers added context they thought people might want to know
Post mylnie podaje imię i nazwisko policjanta jako Kamil Kosin. Ranni funkcjonariusze, którzy zatrzymali napastnika, to starszy posterunkowy Jakub Kulik i starszy posterunkowy Artur Morański.
x.com/donaldtusk/sta…
radiokrakow.pl/wiadomosci/kra…
rmf24.pl/regiony/krakow…
tvn24.pl/krakow/krakow-…
Policjanci, którzy obezwladnili zamachowca zasługują na najwyższy szacunek. Zachowali się jak trzeba.
W związku z publikacją portalu tvn 24 dotyczącą mojej obecności w mieszkaniu obcej osoby na warszawskim Mokotowie stanowczo zaprzeczam nieprawdziwym informacjom na mój temat.
Jest prawdą, że znalazłem się w cudzym mieszkaniu, Popełniłem błąd, za który szczerze przepraszam. Moja obecność w tym lokalu była jednak wyłącznie wynikiem pomyłki – byłem przekonany, że wchodzę do właściwego mieszkania .
Po wejściu zobaczyłem nieznaną mi osobę wychodzącą z łazienki, znajdującą się naprzeciwko drzwi wejściowych. Była to dla mnie sytuacja zaskakująca. Dodaję, że mam poważną wadę wzroku, noszę okulary o silnych szkłach. Początkowo nie rozumiałem, co się dzieje. Dopiero po chwili dotarło do mnie, że znalazłem się w niewłaściwym mieszkaniu.
Nie przemieszczałem się po mieszkaniu ani nie obserwowałem jego mieszkańca podczas kąpieli.
Nie zgadzam się również z przypisywaniem mojemu zachowaniu znamion przestępstwa naruszenia miru domowego z art. 193 Kodeksu karnego. Nie wtargnąłem do cudzego mieszkania ani nie miałem zamiaru pozostawać w nim wbrew woli mieszkańca.
Nie wyrażam zgody na sposób przedstawienia zdarzenia przez tvn24.pl. O nieprawdziwym zarzucie obserwowania mieszkańca dowiedziałem się dopiero z publikacji medialnej, powielonej następnie przez inne media.
Uważam takie postępowanie za rażące naruszenie standardów dziennikarskich. Sprzeciwiam się rozpowszechnianiu nieprawdziwych informacji i planuję podjęcie niezbędnych kroków prawnych w celu ochrony dobrego imienia.
Mam świadomość negatywnych konsekwencji tego zdarzenia dla mojego wizerunku. Nie uchylam się od odpowiedzialności za pomyłkę. Nie zgadzam się natomiast na przypisywanie mi zachowań które nie miały miejsca.
Osobom, które mi ufają i mnie wspierają, dziękuję i deklaruję, że nie zrezygnuję z działań na rzecz odbudowy w Polsce państwa prawa.
Apeluję do mediów, które podjęły temat o opublikowanie materiału uwzględniającego moje oświadczenie
Jest mi ciężko i przepraszam. Upadłem i czas powstać.
Andrzej Golec, retweeted
Gdy sowiecki zbir uderzył go w twarz podczas przesłuchania, ten polski generał oddał mu z podwójną siłą i wbił w fotel.
Zapomniany bohater, którego bało się NKWD i komuniści.
Nieugięty wojownik o wolną Polskę.
Jego życie to żywy scenariusz na hollywoodzki film.
Legionista.
Ranny w bitwie pod Rarańczą.
Zbiegł z niewoli niemieckiej.
Bohaterski obrońca Lwowa.
Służył w Błękitnej Armii.
Dowódca w wojnie z bolszewią i we Wrześniu 1939.
Walczył po stronie rządu w przewrocie majowym.
Organizował konspirację antysowiecką.
Przeszedł przez piekło łagrów i Łubianki.
Skatowany pałkami przez sowieckich zbrodniarzy.
Żołnierz Polskich Sił Zbrojnych.
Po wojnie inwigilowany przez czerwoną hołotę.
Demonstracyjnie chodził w przedwojennym mundurze.
Zakładał ROPCiO.
Wspierał Solidarność.
Walczył z cenzurą do końca swoich dni.
13 X 1985 odszedł na wieczną wartę
GEN. BRYG. MIECZYSŁAW BORUTA-SPIECHOWICZ.
A co z pewnym wątkiem krakowskim z czasów "niezależnej prokutatury". Ktoś, coś?
Replying to @veritasetius @OstrowskiProk @mmoszowski @S_Kluczynski @PawelZdun @PiotrSchab25737 @2025_EwaPolka
Odpowiedź na ostatnie pytanie jest prosta: został narażony interes kasty i królów życia z okresu do 2016 roku.
Kto to słyszał, żeby prokurator nie z ich grupy rozbijał się samochodem?
Jaki to się klangor po nielegalnym przejęciu Prokuratury w 2024 roku podniósł na tle używania w PK samochodu marki BMW.
I co? Ten samochód oddano może na WOŚP? Sprzedano go? Nie! W najlepsze korzysta z niego Dariusz Korneluk.
Z zamierzchłych czasów (ok. 2010 roku) znamy historię szefa jednostki, który dzień w dzień był zawożony do pracy i przywożony z niej do domu. Dystans w jedną stronę to ok. 30 km.
Czy ktoś go za to ścigał w jakikolwiek sposób?
Mamy po prostu do czynienia z Prokuraturą dwóch standardów. Umarzającą postępowania swoim i generującą bzdurne postępowania nie-swoim.
I tak jest od 2024 roku.
Czy przed skierowaniem tego wniosku w zakresie dojazdów służbowych przedłuchano Bogdana Święczkowskiego i Dariusza Barskiego? Jeśli nie, to oczywisty wydaje się zwrot wniosku do uzupełnienia.
Czekam na kontrolę instancyjną sądu. Będzie w I i II instancji negatywna wobec takiego zarzutu. Każdy Dyrektor Departamentu ma do dyspozycji samochód służbowy z kierowcą. To taki dyrektor decyduje o jego przeznaczeniu. Dojazdy do pracy są dojazdami służbowymi. I tyle. Nie musimy wcale wykazywać ile przychodów do budżetu państwa przyniosła działalność prokuratora Ostrowskiego jako szefa DPG.
wiadomosci.onet.pl/kraj/seri…
@JakubPilarek Neuroróżnorodność? @pawe46188 osłona kontrwywiadowcza?
Wolne żarty !
Co się wyprawia w służbach czasach, kiedy lubelskie mylą z lubuskim.
Obudźcie się w końcu!
Czyli jednak rower elektryczny nie taki zły do treningu...
trojmiasto.pl/aktywne/Jezdzi…
Andrzej Golec, retweeted
Niemiecka bestia, Josef Kokott, przykłada do głowy 6-letniej przerażonej, zapłakanej Basi pistolet i z zimną krwią roztrzaskuje jej małą czaszkę, mówiąc: "Patrzcie, jak giną polskie świnie, które przechowują Żydów".
6 X świętowałaby 89 urodziny
BARBARA ULMA
Nigdy nie zapomnimy!
Andrzej Golec, retweeted
Federalny Urząd Kryminalny #BKA aresztował dziś rano Augusta #Hanning'a. Osiemdziesiąt lat, prezes #BND od 12.1998 do 11.2005, potem do końca 2009 sekretarz stanu w MSW u #Schäuble'go.
Dom w Nordwalde pod Münster, powiat Steinfurt. Równolegle w Bawarii, rejon Bad Tölz, zatrzymali #Manfred_D., jego dawnego szefa biura.
Przeszukania także w Berlinie. Nakazy od sędziego śledczego Federalnego Trybunału Sprawiedliwości, obaj mają być doprowadzeni do Karlsruhe.
#Manfred_D jest tu ważniejszy niż #Hanning. Po odejściu szefa nie wyszedł ze służby. Od 3.2012 do 3.2026 prowadził biuro kolejnych szefów. Czternaście lat. Człowiek, przez którego ręce szły odprawy dla kierownictwa i materiał na Nachrichtendienstlage (stała odprawa wywiadowcza w Urzędzie Kanclerskim) w Kancelarii. Szef biura” przy prezesie #BND to nie sekretarka. To człowiek, który przygotowuje materiały szefowi. #Manfred_D robił to najpierw u #Hanning'a, a po jego odejściu, od 2012 do 2026, u kolejnych szefów.
Prokuratura w Karlsruhe mówi o silnym podejrzeniu: szpiegostwo na szkodę państwa, zdradzie tajemnic, działalności agenturalnej na rzecz obcego wywiadu.
#Manfred_D ma pomocnictwo. Układ mieli zawrzeć wiosną 2010, pięć lat po zejściu #Hanning'a ze stanowiska.
#Manfred_D za pieniądze donosił mu z centrali. W tej chwili informacje dotyczą około dwóch tysiącach dokumentów, dużo z nich tylko do użytku wewnętrznego #BND, w tym briefingi kierownicze dla Kancelarii. Proceder trwał co najmniej do połowy 2022. Kwity to kwity - ale ile zostało przekazane ustnie...
HIPOTEZY
1. Hanning miał na tych papierach zrobić co najmniej jedną analizę dla oficera obcej służby. Osobno przez lata pozostawał w kontakcie z przedstawicielem innej służby i przekazywał mu informacje polityczne, częściowo z materiału od #Manfred_D. Danych afiliacji oficera wywiadu nie podano.
2. WDR, NDR i Süddeutsche piszą, że ta analiza nie szła do Rosji. Bild dorzuca długi, zajętą emeryturę po banku, w którego radzie siedział, i kontakty doradcze z Rosją i Chinami. Tego w komunikacie prokuratury nie ma.
OKOLICZNOŚCI
Sprawa szpiegowska nie zaczęła się od podejrzenia wobec #Hanning'a. Zaczęła się od zupełnie innej sprawy i wyszła przy okazji.
#Christina_Block to hamburska bizneswoman, właścicielka sieci restauracji. Od lat toczyła spór o dzieci z byłym mężem, który wywiózł je do Danii. W listopadzie 2022 ktoś próbował te dzieci stamtąd zabrać siłą. Próba się nie udała. Prokuratura w Hamburgu postawiła #Block zarzut, że wynajęła do tego prywatną firmę ochroniarską. Śledczy uznali, że ta firma ma związek z #Hanning'iem, który po odejściu z państwa robił właśnie prywatny consulting i ochronę. #Hanning udziału się wypierał.
16.9.2025 policjanci z hamburskiego LKA (krajowy urząd kryminalny) pojechali do jego domu w Nordwalde pod Münster i zrobili przeszukanie pod tamtą sprawę. Szukali śladu po nieudanej akcji w Danii: umów, przelewów, korespondencji z firmą, czegokolwiek, co wiązałoby go z #Block. Nie szukali tajnych papierów #BND.
Podczas przeszukania trafili na coś innego. W materiale zabezpieczonym u byłego szefa #BND były dokumenty, których prywatna osoba mieć nie powinna: wewnętrzne oceny #BND, w tym rzeczy agregowane na odprawy w Kancelarii. Ktoś z czynnej służby wynosił papiery i oddawał go człowiekowi, który od 2005 roku nie miał już do nich prawa.
Ponieważ #LKA Hamburg od szpiegostwa nie jest. Taki materiał idzie do prokuratury federalnej w Karlsruhe, bo zdrada stanu i szpiegostwo na szkodę państwa to jej właściwość, nie landu, sprawę zajęli się federalni i przejęli ten wątek na początku maja 2026, czyli ponad pół roku po rewizji.
Według niemieckich mediów założyli wtedy #Hanning'owi podsłuch i rozpoczęli rozpracowanie, zanim 6.10 aresztowano jego i #Manfred_D.
WAŻNE
Dla kontrwywiadu w takiej sytuacji liczy się okno. Jeśli #Manfred_D naprawdę karmił informacjami #Hanning do 2022 (sic!), to na na biurku emeryta leżały odprawy z Krymu, z Nord Stream 2, z pierwszego roku wojny i z okresu, kiedy Polska była hubem dla Ukrainy.
Niemieckie redakcje piszą, że w środku miały być oceny armii rosyjskiej, program jądrowy Iranu i wytwory służb partnerskich.
Tego ostatniego prokuratura wprost nie potwierdziła. Ale... służby "sojusznicze" (standard w @NATO) wymieniają się ocenami. My dajemy Niemcom coś o Rosji albo o flance, oni dają nam coś swojego. Taki dokument idzie do #BND z adnotacją, skąd pochodzi. Nie jest ich własny. Jest powierzony. Chyba PAństwo rozumiecie jako rodzi to implikacje...?
Dodatkowo #Hanning w 2024 mówił publicznie, że Nord Stream (#NS) wysadzili Ukraińcy, a my jesteśmy współodpowiedzialni, i że wypuszczenie Wołodymyra Z. miało zakryć nasz udział.
To hipoteza, a nie dzisiejszy zarzut i nie będę z tego robił zagadnienia. Ale to człowiek, który według prokuratury handlował odprawami z Kancelarii, jednocześnie ustawiał winę na Warszawę. Dlatego każda niemiecka narracja o #NS, która wisi na jego „wiedzy służbowej” po 2010, nadaje się do oceny od nowa. Nie do cytowania (dlatego to zostawiam - to mgła).
ERGO
Twarde jest jedno: szef biura kolejnych prezesów #BND mógł latami wynosić odprawy dla Kancelarii, a służba dowiedziała się o tym przy sprawie o dzieci.
Człowiek handlujący cudzymi briefingami nie jest źródłem. Jest ... śladem.
Gra się dopiero zaczęła.
Andrzej Golec, retweeted
W wywiadzie w zeszłym tygodniu na kanale Chłodnym Okiem Miłosza Lodowskiego @miloszlodowski Andrzej Golec @GolecProk postawił poprzeczkę wysoko.
Prokuratorzy powszechnych jednostek organizacyjnych nie mają takiej wiedzy o pracy prokuratorów IPN, jaką od kulis przedstawił Andrzej Golec.
Warto obejrzeć w każdej chwili youtube.com/live/n07L6YxMp3U…
A już za chwilę liczymy na tak samo ciekawy wieczór z udziałem sędziego dra Jarosława Teklińskiego.
youtube.com/live/Ysw1563kOVM…



















