Klient mówi: „super pomysł, odezwę się”. Rob Snyder, doradca ponad 50 startupów, sprawdza cztery rzeczy: czy projekt jest na liście zadań, czemu nie może czekać, co już wypróbowali i czemu to zawiodło. Dobry znak: „jak idziemy dalej?”. Używam tego też poza sprzedażą.
Unia złagodziła art. 4 AI Act o wiedzy pracowników na temat AI. Firma ma teraz podejmować działania, które tę wiedzę wspierają, bez wymogu konkretnego poziomu u każdej osoby. Rozporządzenie 2026/1744 obowiązuje od 27 lipca. Brzmienie sprawdź w EUR-Lex albo u prawnika.
Mieszkam koło stadionu Lecha i kibice znają tu zdanie: nie ma rzeczy, której nie można spierdzielić. Zrobiłem z niego metodę. Zanim zainwestuję w pomysł, puszczam go z AI przez cztery ramy: inwersję, sekcję zwłok z przyszłości, niesprawdzone założenia i efekty drugiego rzędu.
Przez długi czas poprawiałem ten sam błąd AI ręcznie. Model pisał mi maile w tonie, którego nie używam. Brooke Lacey w podcaście „How I AI” wraca do instrukcji, która dała błąd, i poprawia ją globalnie. Robię tak samo. Jedna reguła na jeden powtarzający się błąd.
Od 17 listopada Google zacznie zamieniać Gemy w Gemini na prywatnych kontach w skille. Przeniesie je sam. Konta firmowe Workspace przejdą w marcu 2027. Skill wywołasz w rozmowie ukośnikiem, a kilka skilli zadziała w jednej rozmowie naraz.
Film z długiego nagrania zamawiam czterema słowami: „zrób film z nagrania”. Przycięcie, skrócenie cisz, czołówka i kompresja są spisane w pliku, czyli w skillu.
W firmach spoza IT taki sposób pracy z AI siedzi często w głowach jednej, dwóch osób.
W marcu dyrektor finansowy Ripplinga ostrzegł kierownictwo: koszt tokenów AI zmierza do 40% budżetu na pensje w R&D. Firma wynegocjowała limity u dostawców, zbudowała bramkę do wyboru modelu i zeszła do ok. 15%. W lipcu zużycie było blisko szczytu, a rachunek to 37% kwietniowego.
Zasłyszane w tramwaju o AI i zabieraniu pracy:
Ja to się nie boję, że mi AI zabierze pracę, bo ja nie lubię pracować.
Agent Gemini od Google dostaje w firmie własne konto: adres e-mail, wpis w katalogu pracowników i dziennik działań. W historii zmian dokumentu podpisuje się własną nazwą. Na razie w zamkniętych testach.
Kto u Ciebie odpowiadałby za takiego współpracownika?
Mam swojego Stratega: asystenta AI, który wypunktowuje mi tematy, na których mogę się wyłożyć. Można go ustawić tak, żeby zbijał obiekcje albo szukał dziury w całym.
Twój asystent częściej przytakuje czy się z Tobą kłóci?
Znam to na pamięć. Firma z entuzjazmem zaczyna używać AI, a po miesiącu cicho przestaje, bo każda regularna czynność wymaga, żeby ktoś pamiętał. ChatGPT, Claude i Gemini mają już zadania odpalane o stałej godzinie. Która cotygodniowa robota padła u Ciebie, bo ktoś zapomniał?
Liferay zapytał 500 osób z firm w USA o agentów AI. 54% firm używa ich na co dzień albo testuje. Efekty mierzy stałymi wskaźnikami 25%. Politykę używania AI w całej firmie ma 24%.
Po czym poznajesz, że Twój agent AI działa?
Słyszę: „zrobiłem agenta i on mi coś tam robi albo nie robi”. Pod słowem „agent” siedzi czat z instrukcją, asystent z plikami, automatyzacja w arkuszu i program, który sam klika. Wolę mówić o zespole pomocników i dokładać im autonomii stopniowo.
Ogłoszeń wymagających umiejętności AI przybyło o 69%, a na całym rynku pracy o 9%. Tak liczy PwC. Pete Brown z PwC mówi, że AI zabiera część rutyny, na której kiedyś uczyło się zawodu. Dlatego najpierw poznaję robotę na tyle, żeby odróżnić dobry wynik od złego. Potem ją oddaję.
Ekonomiści z Harvardu przejrzeli dane z ponad 700 firm programistycznych. Po wejściu agentów AI programista pisze ok. 30% więcej kodu. Zamkniętych zadań nie przybyło w istotny sposób, a czas sprawdzania zmian przed włączeniem do kodu wydłużył się o 49%.
Najfajniejszy ruch z moich warsztatów o Perplexity mieści się w jednym pytaniu. Pokazuję je na filmie.
Człowiek zatrzymał 13,6% groźnych komend, automat 89%. Anthropic sprawdził to na 1053 płatnych testerach Claude Code. Na początku sesji ludzie łapali ok. 17%, po 50 i więcej okienkach zgody ok. 5%, a automat trzymał poziom. Ile takich okienek dziennie klika Twój zespół?
Google o swoim nowym agencie Gemini dla firm: dajesz mu „cele, nie instrukcje”. Thomas Kurian, szef Google Cloud: „Zlecasz wynik i wracasz do skończonej pracy”. Agent jest na razie w zamkniętych testach.
Umiesz opisać cel tak, żeby ktoś inny dowiózł wynik?
Nie mam umiejętności programistycznych, a i tak mogę zrobić z AI prostą aplikację w jeden wieczór.
Zanim takie narzędzie wejdzie do pracy firmy, warto wiedzieć trzy rzeczy: kto się nim opiekuje, co robimy, gdy stanie, i jak wracamy do pracy ręcznej.





