MultiKamn (@MultiKamn) profile picture

Absolutny szef, sigiemka nad sigiemkami, gigachad, jedyny w swoim rodzaju dżentelmen, wybrany na rizzlera roku 2021 i 2024, totalnie niezniszczalny

Porvalo
Joined October 2022
Photo by MultiKamn (@MultiKamn)Photo by MultiKamn (@MultiKamn)Photo by MultiKamn (@MultiKamn)Photo by MultiKamn (@MultiKamn)Photo by MultiKamn (@MultiKamn)Photo by MultiKamn (@MultiKamn)Photo by MultiKamn (@MultiKamn)Photo by MultiKamn (@MultiKamn)Photo by MultiKamn (@MultiKamn)
Chciałem typowi odpisać, że doceniam nietuzinkowe baity ale mnie bloknął urażony personalnie opinią o PRODUKCIE z którego grafikę ma w tle :C Ten portal jest darmowy
1
5
194
Ale to nie kwestia gustu, bo ten V Rael łaził pod moimi i robił wręcz spam pierdoląc kocopoły o grze, w którą definitywnie nie grał. Jak chociażby dyskredytacja wysokiej pozycji Dextera, choć jest ona potwierdzona zarówno w narracji, jak i w metainformacjach od twórców, czy stwierdzenie, że Peralezowie bezpośrednio zgłosili się do V, choć Judy wprost w dialogu mówi, że pani Peralez odezwała się do niej a ta skierowała ją do V. Więc nie, to nie kwestia gustu, a zwykłej głupoty, ludzie wielbią grę po niebiosa, a się okazuje, że przeczytanie kilku linijek dialogu jest dls nich zbyt dużym wyzwaniem.
1
1
16
Zagrajcie kuźwa w grę. Cały wątek Peralezów zaczął się od tego, że chcieli pomoc od Judy, a ta ich odesłała do V, po znajomości. A kończy się zaś na tym, że V nie jest w stanie Peralezom pomóc, bo w ich sprawę zamieszane są grube ryby na poziomie pierwszej ligi. Dosłownie jako argument uszykowaliście sobie akurat tę linię wątków, która ze wszystkich dostępnych w grze najbardziej pokazuje, że V jest mid-tierem.
Replying to @MultiKamn
Po skończeniu ścieżki questów u każdego fixera dostajemy info o awansie do „pierwszej ligi”. Do tego Mr. Hands to ewidentnie topka fixerów i robi dla nas wyjątek pozwalając spotykać się osobiście. Wątek Peralezów, którzy chcą byśmy dla nich prowadzili tak delikatne śledztwo też pokazuje, że w ciągu gry przestajemy być traktowani jak „ten amator co zjebał napad”. Jasne kropką nad i są zakończenia gry, ale gra w trakcie jej trwania jasno sugeruje nam, że jedziemy od zero do bohatera by na końcu zwieńczyć to byciem najlepszym.
13
1
34
5,449
Właśnie dlatego za legendę uznajemy V czyli człowieka który: Współpracował z Prezydent USA, przebił się przez blackwall, skradł relik i doświadczył morderstwa Saburo Arasaki, porwał Hanako i zabił Kurta Hansena oraz Adama Smashera. Trochę więcej niż strzelanie do Maelstormu
1
2
28
Czyli jest legendą, bo... nim gramy. Nie z powodu reputacji, tylko po prostu jest legendą, bo wciskamy klawisze. Niesamowite.
1
21
Nie zadzieraj z fanami Cyberpunka - nie grali w grę.
unavailable
24
31
1
1,763
72,584
Pani prezydent.
1
11
Replying to @MultiKamn
Ale zdajesz sobie sprawę, że każda legenda NC kiedyś zaczynała od zera i musiała zapracować na swoją pozycję? Najzabawniejsze jest to, że o dokonaniach większości z nich wiemy niewiele, a w przypadku V na własne oczy obserwujemy całą drogę od małego merca do legendy NC.
1
2
317
W Night City każdy zaczyna od zera, a nie każdy staje się legendą, to jest wąskie grono. Gdybyśmy mieli każdego najemnika strzelającego do Maelstormu (bo na takim poziomie opierają się zlecenia od fixerów) uznawali za pierwszą ligę, to Cyberpunk byłby usłany samymi legendami.
2
55
Replying to @MultiKamn
korposi do dogtown wstępu nie mają. ktoś tu nie grałem w grę
1
18
Była CEO Militechu:
1
19
Replying to @MultiKamn
średnia półka jest wtedy kiedy pociągasz za sznurki na scenie politycznej w dogtown o algo
1
40
Scena polityczna w uniwersum Cyberpunka nie ma znaczenie, bo wszyscy są marionetkami korporacji.
1
25
tfw mamy listopad 2026 a typy dalej nieironicznie myślą, że @MultiKamn to kiszak
10
1
62
3,528
To niech wyśle zdjęcie z garnkiem na głowie żeby udowodnić, że to nie on!
1
2
316
Mr Hands mid ale Dex to według ciebie legenda? Albo baitujesz ale nie grałeś w Cyberpunka
1
1
33
Dexter jest nazwany legendą przez Jackiego i przez Victora, ma wstęp do klubu dla ludzi z pierwszej ligi i może tam sobie wpuszczać kogo chce, ma wstęp też tam do osobnego pokoju, stać go na wynajęcie drogiego pakietu Delamaina, Redzi nazywają go jednym z największych Fixerów. Tymczasem tej jeden typ, który nigdy nie grał w grę stwierdza, że Dex nie był legendą.
2
36
Replying to @MultiKamn
W sprawie włamania Peralezowie odzywają się bezpośrednio do V. Nikt nie jest w stanie pomóc. Mr Blue Eyes to za duży kaliber. A właśnie. W konkretnym endingu Mr Blue Eyes daje V zlecenie. Ta gruba ryba
1
178
Zagraj w grę.
2
160
Replying to @MultiKamn
trolujesz? znaczenie ma to, od kogo i jakie zlecenia przyjmujesz, nie to z jakich pobudek je dostajesz. na przestrzeni rozgrywki, a szczegolnie w phantom liberty v staje sie topowym najemnikiem uwiklanym w sprawy wagi panstwowej. negujesz to wymyslajac jakies arbitralne kryteria.
1
1
7
194
Wagi państwowej...
1
152
Replying to @MultiKamn
The sun ending tho is literally V becoming the big dawg in all the city
1
301
I na tym koniec. Legenda niekanonicznego zakończenia spośród wielu innych zakończeń.
1
279
zjechala go po swiezo zjebanym kontrakcie i sam o tym wiesz
2
1
59
I przestała po nim jechać gdy na rejon wjechał temat jej dawnego kochanka i sam o tym wiesz
1
55
Replying to @MultiKamn
no a czym innym jest cyberpsychoza, jak nie „uwaleniem sie na leb” przez wszczepy? also rogue moze i dawala zlecenia przez silverhanda, ale jednak je dawala xd a v je wykonywal. mr hands jest taki sam jak wakako? wakako tez instalowala marionetki u wladzy?
1
9
280
Dlatego zazwyczaj cyberpsychopaci nie reprezentują wysokiego poziomu, opierają się głównie na tym, że to nieprzewidywalni szaleńcy z bronią. Ich pokonywanie nie jest wyznacznikiem. Rogue dawała, jak pisałem po znajomości, więc tak, to też nie jest wyznacznik reputacji V. I tak, Mr Hands jest taki sam jak Wakako, po prostu zajmuje inną część miasta.
3
241
Replying to @MultiKamn
nie wiem w jaka gre grales, ale w mojej v bezproblemowo radzil sobie z wieloma cyberpsycholami, regularnie bral gigi od rogue, czy mr hands w dlc, byl uwiazany w intryge rzadowa i samodzielnie potrafil powalic armie zolnierzy korporacji. to jest mid-tier?
1
1
12
563
To chujowo grałeś, bo w mojej grze cyberpsychole byli po prostu gangusami, którym uwaliło łeb, Rogue dawała V zlecenia wyłącznie dlatego, że ma w głowie Silverhanda, a Mr Hands dosłownie niczym się nie różnił od innych mid-tierowych fixerem, jak Wakako, czy Regina.
2
4
488
odstawiajac ending the sun na bok, Rogue daje V chyba 4 kontrakty, gdzie ona sama jest uwazana za najlepszego fixera w miescie. czy v jest legenda? zalezy od endigu, ale czy jest w pierwszej lidze? no jak zrobisz kontrakty to tak
1
1
93
Ona dosłownie daje mu te kontrakty tylko dlatego, że V ma w sobie Silverhanda. Wcześniej gdy V chciał z nią rozmawiać, to wprost go zjechała.
1
2
89
Nie dość, że pierdoli to jeszcze się zesrał xD @MultiKamn jesteś moim mistrzem od nie wiem kiedy. Idę nawpierdalać się pierogów.
3
1
9
2,056
Typ mnie zablokował jak zanegowałem jego pierdolenie o grze FILMIKIEM Z TEJ GRY XD
1
8
207
Nie stajesz się legendą po tym jak solo albo z pomocą szturmujesz budynek Arasaki i do tego zabijasz Smashera? W prooogu V i Jackie mówią że teraz będą "major league" i zacznie się poważne życie. Każda z pocztówkowych dróg to zaczynacie od zaraz z ulicy. Dosłownie jesteś nikim
2
1
17
691
A widać gdzieś, że stał się tą legendą po wjechaniu na Arasake?
1
566
Replying to @MultiKamn
Tak, na początku. Jak rośnie reputacja to zgłaszają się do ciebie top fixerzy, gwiazdy i politycy dosłownie propsujac reputację V xd
2
1
68
4,970
Przy czym gwiazdy czy politycy gówno znaczą w tym uniwersum. Idealnie to pokazuje chociażby wątek Peralezów, gdzie finalnie oni sami stają się marionetkami, a V nie może ukończyć zadania, bo jest tam o wiele większy gracz. Na szczycie są megakorpocje. A z topowym fixerów mamy tylko Dextera i Rogue, gdzie ten pierwszy umiera, a druga zadaje się z nami tylko z powodu osobowości Silverhanda w naszej głowie. Zazdroszczę ci, że masz jeszcze okazję pierwszy raz zagrać w grę.
7
1
15
4,643