Adam Gomoła retweeted
Z ogromnym niepokojem przyjmuję doniesienia o tragicznych wydarzeniach w centrum Krakowa.
Moje myśli są z ofiarami, poszkodowanymi i ich rodzinami.
Pozostaję w kontakcie z odpowiednimi służbami i oczekuję pełnego wyjaśnienia okoliczności tych dramatycznych wydarzeń. Szef Biura Bezpieczeństwa Narodowego jest w drodze do Krakowa.
Bezpieczeństwo Polaków jest absolutnym priorytetem!
Adam Gomoła retweeted
Replying to @adamSzlapka
Czy Wy macie ludzi za analfabetów?
To może jednak czytamy całość?
S&P zmieniło perspektywę ratingu Polski na negatywną z wielu powodów: Proszę przeczytać uzasadnienie, bo to idealne podsumowanie Waszej fatalnej polityki finansowej.
📈 DŁUG
Dług netto sektora rządowego: 47,8% PKB w 2024 r., 53,1% w 2025 r., 59,3% w 2026 r., 64,4% w 2027 r. i ponad 70% w 2029 r. To wzrost o ponad 20 pkt proc. w pięć lat. Agencja wskazuje, że to jeden z najpoważniejszych przykładów pogorszenia sytuacji finansów publicznych na świecie.
📉 DEFICYT
7,2% PKB w 2025 r., 7,1% w 2026 r. i znowu 7,1% w 2027 r. Tegoroczny deficyt będzie wyższy, niż zakładał Pana budżet.
Co istotne deficyt nawet w 2029 r. ma wynosić 5,3% PKB, czyli wciąż daleko od celu 3%.
💸 KOSZT DŁUGU
Odsetki pochłoną 5,8% dochodów publicznych w 2025 r., 6,9% w 2026 r. i 8,4% w 2029 r. Rentowności polskich obligacji rosną ostatnio szybciej niż u porównywalnych krajów.
Agencja ostrzega, że bez zmiany kursu Polskę może czekać gwałtowna, wymuszona konsolidacja, która uderzy we wzrost gospodarczy.
Gdzie jest Wasz plan działań?
Adam Gomoła retweeted
Tak jak ostrzegaliśmy! Program #SAFE coraz droższy. Według najnowszych wyliczeń wartość pożyczki SAFE wzrosła w przeliczeniu na złote o około 8 miliardów złotych, koszt jej obsługi również rośnie.
Wyraźniejsze osłabienie złotego było widoczne od września, a to podnosi koszt. Wówczas kurs euro utrzymywał się w okolicach 4,33-4,35 zł, a na przełomie października i listopada sięgnął nawet 4,42 zł.
Koszt finansowania w ramach SAFE nie jest ustalany raz na cały okres spłaty, jest zależny od zmian w koszyku obligacji, z których Komisja Europejska pozyskuje środki na udzielane pożyczki.
Adam Gomoła retweeted
Przeprosiny dla prof. @ChojnaDuch za artykuł w @wyborcza.
Adam Gomoła retweeted
🚨 Proszę o rozpowszechnianie❗ Niemcy nie odpuszczają ws. największego w historii Polski odkrycia złóż ropy na Bałtyku i chcą wykazać, że polskie złoża łączą się z zasobami położonymi na... niemieckich wodach❗ 🤬
Jeżeli im się uda, to zgodnie z prawem Unii Europejskiej ocena oddziaływania inwestycji na środowisko może być konieczna nie tylko w Polsce, ale również w Niemczech. I to im chodzi - albo całkowicie zablokować wydobycie, wykorzystując śpiewki swoich ekologów, albo położyć na surowcach swoje łapy!
Mało tego - niemiecka europosłanka Hannah Neumann wraz z innymi parlamentarzystami skierowała już pytania do Komisji Europejskiej i kwestionuje zgodność inwestycji z unijnymi przepisami środowiskowymi.
Przypominam, że Firma Central European Petroleum ogłosiła odkrycie kilka kilometrów od Świnoujścia złóż o potencjale 22 milionów ton ropy (więcej niż wydobywalne zasoby w całej Polsce) oraz 5 miliardów m³ gazu i jest gotowa inwestować w wydobycie miliardy złotych. Niemcy natychmiast zaczęli protestować - media, organizacje ekologiczne i sami politycy zawiązali szeroką koalicję, która domaga się rezygnacji z wydobycia a pretekstem jest oczywiście rzekoma troska o środowisko.
Wiedzą, że to może nie wystarczyć, więc teraz wymyślili, że spróbują udowodnić, iż polskie złoże łączy się z zasobami położonymi na niemieckich wodach Bałtyku a taki scenariusz otworzyłby im drogę do ewentualnego zaskarżenia projektu. Do spotkania w tej sprawie doszło w zeszły poniedziałek w Heringsdorfie, a badania, czy niemieckie i polski złoża są połączone zleci niemiecka spółka Neptune Energy.
Niemcy robią co mogą, by zatrzymać coś, co NALEŻY DO NAS!
Firma Central European Petroleum, która odkryła złoża i chce je wydobywać, nie zgodziła się na spotkanie ze stroną niemiecką 👏 To dobra informacja, dlatego apeluję do naszych władz, by jak najprędzej doszło do wydobycia! Nie wolno nam się ugiąć przed niemieckimi naciskami. Proszę o UDOSTĘPNIANIE, żebyśmy wspólnymi siłami nagłaśniali sprawę i wywierali presję na rząd! 🇵🇱
Adam Gomoła retweeted
Łapy precz od PPK!
Rozgrabienie OFE już pokazało, że Tusk i oszczędności Polaków to połaczenie, które zawsze kończy się katastrofą!
Adam Gomoła retweeted
Jeden szkodnik z Alei Ujazdowskich w Warszawie nie może blokować rozwoju całego kraju.
Odwołajmy Tuska - odblokujmy rozwój Polski.
Adam Gomoła retweeted
Donald Tusk dzisiaj z mównicy sejmowej skłamał. To już chyba nikogo nie dziwi, ale tym razem przekroczył granicę politycznej walki.
Nie, państwo Holeccy nie wjechali samochodem „na cmentarz”. Interwencja Policji miała miejsce w rejonie cmentarza.
Naprawdę trzeba posługiwać się tragedią rodziców, którzy stracili dziecko, żeby urządzać polityczne przedstawienie i usprawiedliwiać skandaliczne działania Policji?
Są granice politycznej walki. Pan po raz kolejny je przekracza.
Adam Gomoła retweeted
11 listopada, w tym szczególnym momencie dla Polski, wezmę, jak co roku, udział w Marszu Niepodległości w Warszawie. 🇵🇱
Adam Gomoła retweeted
Czyli tak:
- Jedna babka ogłosiła się prezesem Trybunału Konstytucyjnego, ponieważ dotychczasowy prezes był zawieszony
- Prezes był zawieszony, ponieważ ona go zawiesiła
- Zawiesiła go dlatego, że była już nowym prezesem (bo ktoś musiał być, skoro on zawieszony)
- Żeby być nowym prezesem zawiesiła też dotychczasowego wiceprezesa, bo czemu nie
- Prezes mówi, że to chyba jakieś jaja i wielokrotne zakrzywienie czasoprzestrzeni, ale policja go nie wpuszcza do środka
- Policja go nie wpuszcza do środka, bo mówi, że nie jest od rozstrzygania ich wewnętrznych kłótni i nie będzie się angażować
- Policję ominął prezydent i wszedł, ale podobno naruszył mir domowy i nietykalność budynku, no i nikt go nie zapraszał, mimo że zaprosił go wiceprezes TK (no ale wiceprezesa wygumkowano z całej tej historii, nie ma dowodów, że ten facet w ogóle istniał)
- Prezes poszedł do Sądu Najwyższego, żeby coś z tym zrobili, ale oni powiedzieli, że nie ich działka
- Na to minister sprawiedliwości uznał, że skoro prezes poszedł do sądu, to znaczy, że przyjął do wiadomości fakt zawieszenia go, nie kwestionuje już stanu faktycznego, więc sprawa zamknięta
- W tym czasie tamta babka zwołała zebranie, na którym ustalono, że osiem to prawie jak dziesięć i na wszelki wypadek jeszcze jednego gościa wykluczyła, bo nigdy go nie lubiła (w sumie też go wygumkowano)
- Wszyscy są zadowoleni, że Trybunał działa, Republika sprzedaje okolicznościowe zegarki i organizuje festiwal piosenki biesiadnej, a dotychczasowy prezes zaraz może wylądować w pierdlu (ale tymczasowo)
- Fani mówią, że może i na rympał, ale wy też kiedyś robiliście na rympał i niby mieliśmy być inni, ale zmieniliśmy zdanie i jednak będziemy tacy sami albo gorsi, to się zobaczy.
Coś jeszcze?
Adam Gomoła retweeted
Wyjątkowo podłe, nawet jak na Tuska. @DHolecka z mężem chcieli odwiedzić grób syna w dniu Wszystkich Świętych – i zostali potraktowani jak bandyci. A ten podły człowieczek o manierach bandziora, który rządzi dziś naszym państwem, zamiast wyciągnąć konsekwencje wobec odpowiedzialnych za to funkcjonariuszy, publicznie atakuje ich ofiary – tylko dlatego, że red. Holecka jest krytyczną wobec rządu dziennikarką. Haniebne słowa. Po prostu wstyd.
Adam Gomoła retweeted
Poprosiłem o odwołanie z jednej z najlepiej opłacanych posad w całej administracji państwowej. Było to też na 20 godzin przed wypłatą sporego dodatku zagranicznego. Pieniądze to nie wszystko, Panie Ministrze. Co do przyszłości, ja też życzę Panu sukcesów i dziękuję za współpracę.
Jestem spokojny, że za swoją nielojalność wobec @MSZ_RP nie zostaną z niczym lecz zostaną sowicie wynagrodzeni.
Adam Gomoła retweeted
W tym roku szczególnie trzeba być obecnym w Warszawie 11.11 i wziąć udział w corocznym Marszu Niepodległości @StowMarszN ❗️
To nasz patriotyczny obowiązek 🇵🇱
Adam Gomoła retweeted
Czyli znowu nie ma konkursów w sądach, tylko trzeba ustalać z kierownictwem sądu, że ktoś się zgłasza, czy wszyscy tacy skromni?
Nie wiem, czy będziecie zaskoczeni, ale Krajowa Rada Sądownictwa nadal zajmuje się konkursami na stanowiska sędziowskie, w których panuje mordercza konkurencja a wybór najlepszego kandydata jest bardzo trudny. W 26 na 28 konkursów jest jeden kandydat na jedno miejsce.
Co za zbieg okoliczności. Nie ma wątpliwości, ze nikt niczego z nikim nie ustalał i nie ma żadnych list kolejkowych.
Adam Gomoła retweeted
✈️🇵🇱⚖️ LOTNICTWO A ZAMACH NA TRYBUNAŁ, CZYLI JAK PUCZYŚCI SAMI WESZLI NA GRABIE
TL;DR: Gdyby spiskowcy odsunęli siłowe wtargnięcie do Trybunału Konstytucyjnego o zaledwie 60–90 minut, powrót prezydenta @NawrockiKn do Warszawy mógłby opóźnić się nawet o kilkanaście godzin.
Oto historia jak nieudaczni puczyści przez swój pośpiech i niedouczenie sami zasabotowali swoje działania:
Ponad 100 tysięcy ludzi śledziło lot PLF101 z Prezydentem na pokładzie. Wszyscy to pamiętamy: dramatyczny zwrot o 180 stopni w rejonie Gibraltaru, powrót do Warszawy i po kilku godzinach efektowne wejście do budynku TK razem z drzwiami.
Mało kto jednak zdaje sobie sprawę, jak niewiele mogło brakować, by prezydencki samolot nie był już w stanie bezpośreednio wrócić do Warszawy, bez ryzyka istotnych opóźnień.
A wszystko rozbija się o PALIWO.
Boeing 737 BBJ2 spala średnio około 2,5 tony paliwa na godzinę. Na sześciogodzinny lot do Dakaru potrzebuje zatem około 15 ton. Do tego dochodzą rezerwy: paliwo na lotnisko zapasowe, contingency fuel, final reserve oraz dodatkowe marginesy bezpieczeństwa.
Zakładając konserwatywnie, że samolot wystartował z Warszawy z około 24 tonami paliwa, możemy odtworzyć przybliżony bilans całej operacji.
Po trzech godzinach lotu, gdy prezydencki Boeing zbliżał się do południowych krańców Hiszpanii, miał już za sobą spalenie około 8 ton paliwa. W zbiornikach pozostawało około 16 ton.
Powrót do Warszawy zajął 3,5 godziny i pochłonął szacunkowo kolejnych 8 ton paliwa. Samolot mógł więc wylądować na Okęciu z zapasem około 8 ton, tj. zapas na ponad 3h lotu.
I teraz KLUCZOWE:
Co by się stało, gdyby spiskowcy wykazali się odrobiną cierpliwości? Gdyby zamiast o 17:35 rozpoczęli swoją operację o 19:00?
Prezydencki Boeing znajdowałby się wówczas o kolejne 90 minut lotu dalej od Warszawy. Zużyłby dodatkowe 3,5 tony paliwa, a droga powrotna wydłużyłaby się o około półtorej godziny, pochłaniając następne 3,5 tony.
Łącznie oznaczałoby to około 7 ton dodatkowego zużycia paliwa.
W takim scenariuszu, przy przyjętym paliwie początkowym rzędu 24 ton, samolot teoretycznie dotarłby do Warszawy z mniej niż toną paliwa w zbiornikach. To ilość, którą uznać należy za absolutnie niewystarczającą do bezpiecznego zaplanowania powrotu z wymaganymi rezerwami.
Innymi słowy: opóźnienie zamachu o zaledwie 90 minut mogło przekreślić możliwość bezpośredniego powrotu Prezydenta RP do Warszawy.
Samolot musiałby w takiej sytuacji kontynuować lot do Dakaru albo zawrócić z międzylądowaniem na tankowanie, na przykład na Wyspach Kanaryjskich czy w Hiszpanii.
I tu pojawia się drugie ograniczenie, o którym nasi nieudaczni zamachowcy nie mają nawet pojęcia: CZAS PRACY ZAŁOGI.
Pilot nie można latać w nieskończoność. Załogi - cywilni czy wojskowi - podlegają ścisłym ograniczeniom czasu wykonywania obowiązków, a ich przestrzeganie stanowi jeden z fundamentów bezpieczeństwa.
W przypadku wojskowych lotów HEAD publicznie wskazywano limit 12 godzin dla standardowej załogi oraz możliwość jego wydłużenia przy odpowiednio wzmocnionej obsadzie.
Jeżeli prezydencki Boeing wykonywał lot z dwuosobową załogą, dodatkowe 90 minut lotu na południe, wydłużony powrót, podejście do lotniska zapasowego, tankowanie i ponowny start mogły doprowadzić do wyczerpania dopuszczalnego czasu służby.
W takim scenariuszu piloci musieliby zakończyć służbę i odbyć wymagany odpoczynek przed kolejnym lotem - minimum 8 godzin.
A to oznaczałoby dalsze opóźnienie powrotu Prezydenta do Warszawy - łącznie o nie mniej niż 12 godzin.
Nawet jeśli samolot zatankowany został "po kurek", a na pokładzie dostępni byli dodatkowi członkowie załogi, istnieje jeszcze trzecia potencjalna przeszkoda: DOSTĘPNOŚĆ LOTNISKA DOCELOWEGO.
O ile nieprawdziwa okazała się plotka a pierwotnej odmowie lądowania prezydenckiego samolotu w Warszawie, tak możliwe były inne, bardziej wysublimowane działania spiskowców:
Nawet samolot HEAD z Prezydentem RP na pokładzie nie może lądować na lotnisku, które zostało zamknięte ze względów bezpieczeństwa.
Alarm bombowy, wtargnięcie niezidentyfikowanego drona w strefę operacyjną, zablokowana droga startowa - każda z takich sytuacji może doprowadzić do czasowego wstrzymania operacji lotniczych w porcie lotniczym.
Dla samolotu powracającego z niewielką rezerwą paliwa oznacza to konieczność odejścia na lotnisko zapasowe, np. w Modlinie czy Łodzi. Dalszy transport do Warszawy to kolejne stracone godziny.
REASUMUJĄC.
Uzurpatorzy tak bardzo śpieszyli się ze swoimi bezprawnymi działaniami w Trybunale Konstytucyjnym, że sami w spektakularny sposób pokrzyżowali swoje plany.
Gdyby uzurpatorzy rozpoczęli operację o godzinę czy półtorej później, prezydencki Boeing mógłby znaleźć się poza granicą bezpośredniego powrotu do Warszawy. Gdyby dodatkowo doszły ograniczenia czasu pracy załogi, Prezydent mógłby wrócić do kraju dopiero w sobotę rano.
A do tego czasu - metodą faktów dokonanych - sytuacja w Trybunale Konstytucyjnym wyglądałaby już zupełnie inaczej.
Oto miara politycznej i organizacyjnej nieudolności ludzi, którzy na codzień zajmują kluczowe stanowiska w państwie polskim.
Pucz przygotowany skrycie i podstępnie.
Wykonany z właściwym temu rządowi PARTACTWEM.
I właśnie dlatego zakończony totalną KOMPROMITACJĄ.
Adam Gomoła retweeted
Oświadczenie Prezesa i Wiceprezesa @TK_GOV_PL Bogdana Święczkowskiego i Bartłomieja Sochańskiego
⬇️
Adam Gomoła retweeted
Ustawa o TK jest jasna i nie pozostawia wątpliwości: Jeśli prezes TK Bogdan Święczkowski żyje i nie rezygnuje to jest prezesem TK do 9 grudnia 2030 roku.
Rząd nie przejął Trybunału Konstytucyjnego, a jedynie tymczasową kontrolę nad budynkiem i zasobami TK, do którego nie wpuszcza sędziów TK (wśród nich prezesa i wiceprezesa).
Jeśli rząd nie ustąpi z trwającego obecnie zamachu na konstytucyjny organ państwa (przestępstwo z art. 128 Kodeksu karnego) to usunięcie Policji i uzurpatorów z siedziby TK nastąpi najpóźniej po wyborach w 2027 roku.
Instytucja to ludzie i procedury, a nie budynek.
Nie wiem po co im ta afera, ale nic trwałego nie zbudują łamiąc wszystkie przepisy po kolei.
Adam Gomoła retweeted
Wszczęcie postępowania dyscyplinarnego przeciwko Jackowi Łukasikowi, przewodniczącemu policyjnej Solidarności, to klasyczny przykład tzw. efektu mrożącego. Związkowy lider ma nie tylko prawo, ale i obowiązek występować w imieniu członków związku i zwracać się do szefów w policji, zresztą nie tylko wtedy - jak w tym przypadku - gdy otrzymuje pytania i prośby o interwencję od funkcjonariuszy. Wydawało mi się, że to już elementarz.
Sprawa pilna dla Rzecznika Praw Obywatelskich @BiuroRPO i organizacji obrony praw człowieka.
wydarzenia.interia.pl/kraj/n…
Adam Gomoła retweeted
Pilne Oświadczenie‼️
Kancelaria Prezydenta RP składa do prokuratury 2 zawiadomienia:
- z art. 128 kk czyli zbrodnia zamachu na konstytucyjny organ państwa
- z art 135 kk czyli czynna napaść na Prezydenta RP
To co zdarzyło się wczoraj w Trybunale nie może być nazwane Zgromadzeniem Ogólnym Sędziów.
🔴Wszczęcie śledztwa w sprawie "czynnej napaści" na Panią Korwin i jej kolegów przez Prezydenta RP @NawrockiKn i ministra @BoguckiZbigniew to już nawet nie jest szorowanie po dnie.
🔴W mojej ocenie to w przyszłości gotowy zarzut z art. 231 kk, 234 kk i 235 kk dla tych, którzy takie śledztwo zainicjowali, zlecili i podpisali się pod wszczęciem.
🔴Pan @w_zurek raczył w @GoscWydarzen wypalić przy tej okazji, że narażono bezpieczeństwo uczestników zgromadzenia a także policjantów.
🔴Tych z pałami, gazem, kaskami I tarczami szturmowymi ?
🔴Naprawdę nie wiem, gdzie jest granica obłudy i bezczelności .






























