
Założyłem profil na Patronite, bo chcę zgromadzić ludzi i środki wokół polityki rozsądku. Kontakt w sprawie wykładów inspiracyjnych: [email protected]
Warszawa, Polska
Joined February 2010
- Tweets11.5K
- Following331
- Followers209K
- Likes3.2K
Pinned Tweet
Zapraszam Państwa do poważnej, merytorycznej rozmowy o Polsce - w ramach idei Radykalnego Centrum.
Załóżmy razem 50 Klubów Radykalnego Centrum w całej Polsce i nie pozwólmy, żeby skrajności odebrały nam rozum.
Pomijając fakt, że to szukanie alibi, jakiż to wstyd, dowód braku kompetencji i upolitycznienia Święczkowskiego, że jako prezes TK sam nie wie, czy ślubowanie sędziego TK jest ważne, tylko musi o to zapytać prezydenta.
Zgodnie z art. 195 Konstytucji sędziowie TK w sprawowaniu swojego urzędu podlegają tylko Konstytucji. A ten pyta, czy prezydent może rozstrzygnąć, czy ślubowali zgodnie z ustawą, bo dla niego
najwyraźniej ustawa jest od Konstytucji ważniejsza.
Są sędziami TK od momentu wybrania przez Sejm, bo nawet ta ustawa mówi, że odmowa złożenia ślubowania oznacza zrzeczenie się stanowiska (jak się można zrzec czegoś, czego się niby nie ma?). Ale ten dalej pyta.
Czy jak będzie oceniał konstytucyjność ustaw też poprosi prezydenta, żeby za niego to rozstrzygnął?
W sprawie listu żelaznego dla Romanowskiego zwyczajny neosędzia (który ustawom podlega, w przeciwieństwie do sędziego TK) mógł pominąć przepis ustawy, który nakazywał uwzględniać sprzeciw prokuratora, bo naruszał konstytucyjną niezależność sędziego od władzy wykonawczej. Ale prezes TK nie może pominąć wymogu ustawowego, za pomocą którego ogranicza się możliwość działania wybranych przez Sejm sędziów TK. Tylko musi zapytać przedstawiciela władzy wykonawczej, co on o tym myśli.
Marcin Matczak retweeted
- Chciałbym wezwać Donalda Tuska, żeby pomyślał o tym, że musi zacząć bronić emocjonalnie wartości liberalnych, a nie tylko wykonywać bardzo dziwne ruchy - powiedział Marcin Matczak @wsamraz na antenie Polsat News.
@PSzubartowicz
polsatnews.pl/wiadomosc/2026…
Dzisiaj prawica proponuje nam kult siły. Tymczasem dla naszego bezpieczeństwa ważniejszy może być kult umysłu. Problem w tym, że u nas bicepsy szanuje się bardziej niż umysł.
🔫 Karol Nawrocki ma ewidentnego pecha. 25 września, w czasie otwarcia strzelnicy w Bogutach-Piankach, zaproponował, aby Polacy rozpoczęli ogólnonarodową dyskusję o dostępie do broni, ponieważ Polska ma zbyt mało uzbrojonych obywateli.
🔫 A na początku października rozpoczęła się seria ataków w szkołach, przeprowadzonych przez młodych, uzbrojonych obywateli. Tyle że oni byli uzbrojeni w noże, a prezydent chce, żebyśmy rozmawiali o dostępie do broni palnej.
🔫 To, co zdarzyło się w szkołach, nie ma żadnego związku z tym, co powiedział prezydent. Jest zwykłym zbiegiem okoliczności. Stanowi jednak poważny argument, żeby dostępu do broni nie rozszerzać.
🔫 Nie bez przyczyny USA, które dzięki zapisanemu w konstytucji prawu do noszenia broni mają jedne z najbardziej liberalnych na świecie regulacji w tej kwestii, mają jednocześnie największą liczbę masakr szkolnych.
🔫 Badania nad szkolnymi strzelaninami dokonywanymi przez nieletnich wykazały, że wśród tych przypadków, w których udało się ustalić źródło broni, w 60 proc. pochodziła ona z domu sprawcy. Najczęściej należała do rodzica lub opiekuna.
🔫 Ktoś powie, że Karol Nawrocki mówił o naśladowaniu w dostępie do broni nie USA, ale Europy: Finlandii, Czech czy Szwajcarii.
🔫 Ale i tam strzelaniny w szkołach się zdarzały – w Finlandii w 2007 r. (ośmioro zabitych), w 2008 r. (dziesięcioro) i w 2024 r., kiedy 12-latek zastrzelił szkolnego kolegę z rewolweru, który zabrał swojemu dziadkowi. W 2023 r. na Uniwersytecie Karola w Pradze w strzelaninie zginęło 14 osób.
🔫 Dlaczego Karol Nawrocki z wszystkich rzeczy, które polityk może swojemu krajowi zaproponować, proponuje militaryzację życia publicznego? Militaryzację, która prowadzi do brutalizacji tego życia.
🔫 Co będzie następne? Czy jeśli w Polsce, nie daj Boże, zwiększyłaby się liczba śmiertelnych ataków w szkołach, kolejną propozycją (która już się pojawiała) będzie znaczne obniżenie wieku karalności?
🔫 A potem co? Zaproszenie do ogólnonarodowej dyskusji o rozszerzonym dostępie do kary śmierci, w której zatroskany prezydent stwierdzi, że Polska odstaje pod względem liczby wykonywanych egzekucji w porównaniu z innymi państwami? Propozycja, żeby wykonywać tę karę śmierci spektakularnie, przez rozstrzelanie?
🔫 Pete Hegseth, sekretarz obrony w rządzie Trumpa, zaproponował ostatnio taką formę, dodając, że egzekucja będzie publicznie transmitowana.
🔫 Brutalizacja życia publicznego zmienia ludzkie rozumienie sprawiedliwości. Kiedy państwo rekomenduje broń i przyzwala na nią, a w szczególności, gdy pokazuje, że można zabić w celu przywrócenia sprawiedliwości, ludzie myślą, że także w ich codziennych porachunkach przemoc jest normalną odpowiedzią na rzeczywistą albo tylko postrzeganą krzywdę.
🔫 Prezydent ze wszystkich wskaźników, w których Polska odstaje od innych państw europejskich, chce zmniejszyć różnicę właśnie w kwestii posiadania broni.
🔫 Nie na przykład w zakresie liczby Polaków, którzy kształcą się przez całe życie. Robi to 10 proc. dorosłych Polaków, w porównaniu z prawie 30 proc. Finów. Dlaczego mielibyśmy naśladować ich w dostępie do broni, a nie ich kulturze edukacyjnej?
🔫 Nawrocki w tym zakresie zbyt poddańczo naśladuje Donalda Trumpa i jego wizję świata, w której rozwiązaniem każdego problemu jest siła.
🔫 Warto, jak sądzę, spojrzeć jednak na życie publiczne w Polsce inaczej. Polska rosła i rośnie dlatego, że w ostatnich 40 latach potrafiliśmy współpracować ze sobą i z innymi, a nie grozić sobie wzajemnie bronią.
🔫 A o naszym bezpieczeństwie nie decyduje liczba sztuk broni palnej, przy użyciu której zdarza się ludziom pomylić człowieka z dzikiem, ale nasze członkostwo w NATO.
🔫 Ono nie zostało wywalczone na placu boju, ale wynegocjowane przez dobrze wykształconych ludzi w gabinetach dyplomatycznych.
🔫 I ci ludzie, tacy jak Krzysztof Skubiszewski czy Bronisław Geremek, nie używali do tego ani broni, ani piły mechanicznej, ani nawet rękawic bokserskich, tylko swojej głowy.
Marcin Matczak retweeted
Jak daleko państwo może ograniczać naszą wolność w imię bezpieczeństwa? @IgorJanke rozmawia z @wsamraz o tym, jak terroryzm, wojna hybrydowa, przemoc w szkołach i kolejne kryzysy przesuwają granicę między ochroną obywateli a nadmierną ingerencją państwa. Rozmowa prowadzi do szerszego problemu - jak chronić bezpieczeństwo, dzieci i debatę publiczną, nie rezygnując przy tym z wolności, niezależnych sądów i prawa do swobodnej dyskusji.
Link do rozmowy👉youtu.be/JUIu7J8ssf4
We wczorajszym wywiadzie w Kanale Zero Bogdan Święczkowski pokazał jednoznacznie, na czym polega „niezależność” polityczna sędziów TK powołanych przez PiS. Ten wybitnie „niezależny” człowiek, powiedział, że Donald Tusk powinien siedzieć, a Zbigniew Ziobro powinien zostać uhonorowany przez Polskę najwyższymi odznaczeniami. Nie ma to jak prezes najważniejszego sądu w Polsce, który w internecie wsadza jednych polityków do więzienia, a innych chce dawać ordery.
Marcin Matczak retweeted
Prezydent Karol Nawrocki otworzył dyskusję na temat szerokiego dostępu do broni. Prof. Marcin Matczak mówi jasno - to zły pomysł, zwłaszcza po ostatnich atakach w szkołach. Zdaniem prof. Matczaka przykład USA jasno pokazuje, że powszechne posiadanie broni wpływa na brutalizację życia publicznego. Zapraszamy na komentarz!
Prawica w USA chce transmitować publicznie karę śmierci przez rozstrzelanie. W Polsce prezydent proponuje dyskusję o szerszym dostępie do broni.
To wszystko prowadzi do militaryzacji i brutalizacji życia publicznego. Ma nam pokazać, że tylko kult siły da nam bezpieczeństwo.
Tymczasem nasze bezpieczeństwo zależy od kultu myślenia, nie siły. Tak było kiedyś i tak jest teraz.
youtu.be/tkjndBfFAPo?is=Kwz8…
Uwaga, kpina!
Prezydent uzurpuje sobie prawo do kontroli tego, czy sędziowie TK wybrani przez sejm spełniają warunki. Dlaczego to uzurpacja? Bo zgodnie z zasadą legalizmu prezydent musi mieć wyraźny przepis, aby taką kontrolę przeprowadzić. A przepisu takiego nie ma.
Zamiast przepisu jesteśmy zasypywani różnego rodzaju „eksperymentami myślowymi” pana Przydacza i Boguckiego: co by było, jakby sejm wybrał do TK konia, małpę albo kogoś, kto nie ma polskiego obywatelstwa?
Nie wiemy, co by było, bo to jest science fiction.
A jak kiedyś sejm wybierze małpę albo konia, to Sejm (a nie prezydent, bo on w tej sprawie nie ma nic do powiedzenia) skorzysta z doświadczenia PiS i stwierdzi nieważność powołania tych zwierzaków w drugiej uchwale - przecież tak zrobił PiS w 2015, żeby wprowadzić dublerów. Tylko że wtedy wybrano do TK porządnych ludzi, a nie konie, i wszyscy mieli polskie obywatelstwo.
Proponuję panu Przydaczowi i Boguckiemu i mój „eksperyment myślowy”. Niech się prezydent nie ogranicza w swojej uzurpacyjnej kontroli.
Sędzia TK musi się wyróżniać wiedzą prawniczą? Niech prezydent nie ufa Sejmowi i każe napisać wybranemu test wielokrotnego wyboru z WoS-u oraz znajomości Konstytucji. A jak będzie miał mało punktów, to nici ze ślubowania.
Sędzia musi mieć odpowiedni stan zdrowia do pełnienia obowiązków - niech wybraną przez Sejm osobę prezydent zaprosi do ringu, przegoni przez jakiś tor przeszkód, albo chociaż niech każe zrobić jej dwadzieścia przysiadów.
A co do nieskazitelności charakteru - obowiązkowe zaświadczenie od proboszcza. Przecież nie można Sejmowi ufać, wszystko trzeba sprawdzać.
To absurd, powiecie. Ale dlaczego? Skoro
jeden wymóg może prezydent kontrolować, dlaczego nie inne?
Absurdem jest ta cała sytuacja, w której buduje się karykaturalne konstrukcje prawne, żeby uzasadnić, że podsądny (prezydent jest potencjalnym podsądnym TK) mógł decydować, kto może, a kto nie może go sądzić.
Bo to dzisiaj proponują Karol Nawrocki i spółka I to jest dopiero absurdalne.
Marcin Matczak retweeted
Spór o Trybunał Konstytucyjny wszedł w niebezpieczną fazę eskalacji.
Z jednej strony prezydent uzurpuje sobie prawo, którego nie dała mu konstytucja, do decydowania, kto może, a kto nie może być sędzią Trybunału. Z drugiej – Donald Tusk przejął narzędzia, którymi wcześniej grał Jarosław Kaczyński, i potraktował sąd konstytucyjny jako swoistą „spółkę Skarbu Państwa”.
Komentarz @wsamraz.
Komentarz aktualny.
Ludzie twierdzący, że to PO popsuła Trybunał Konstytucyjny przegrywają sromotnie walkę z rozumem, przeciwstawiając mu swoja jasną preferencję polityczną.
Wiecie, ilu sędziów wybranych nielegalnie przez PO i na ile lat zasiadło w TK? Zero na zero dni. Wiecie, ile osób nielegalnie wybranych przez PiS do TK i na ile czasu zasiadło w TK - 3 na 9 lat.
Wiecie, ilu sędziów legalnie wybranych przez PiS PO nie dopuściła do orzekania. Zero. A ilu sędziów legalnie wybranych przez PO nie dopuścili do orzekania politycy PiS? Siedmioro.
Przestańcie więc raz na zawsze chrzanić, że wina jest po obu stronach, bo PO zaczęło. Bo wasze gadanie oznacza, że jak ktoś kiedyś zechce wepchnąć wam się do kolejki w piekarni, to będziecie mogli go w odwecie zamordować.
Tak mniej więcej wygląda wasze myślenie w sprawie TK.
Prezes Kaczyński nie po to przejmował kontrolę polityczną nad TK, umieszczał tam jako sędziów swoich posłów i swoje odkrycia towarzyskie, żeby teraz tak po prostu go wypuścić spod swojej kontroli. Więc przyszedł, usiadł pod nim na krzesełku i pilnuje.
Marcin Matczak retweeted
- To PiS zniszczył TK, prezydent Karol Nawrocki kontynuuje to zniszczenie i to on dokonuje zamachu stanu. Ja to mówię z pełną odpowiedzialnością - @wsamraz u @mtejchman w #GośćWydarzń odpowiedział @SasinJacek.
polsatnews.pl/gosc-wydarzen/…
Prezydent Nawrocki ma Polaków za idiotów. Mówi o TK kontrolowanym całkowicie przez ludzi PiS, że musi go bronić przed kontrolą jednej partii. Jednocześnie bezprawnie blokuje sędziów wybranych przez nie-PiS, aby TK
jak najdłużej pozostał w rękach jednej partii. Hipokryzja level max.
Marcin Matczak retweeted
Czy psy mogą odziedziczyć spadek? Czy AI można nazwać „osobą“? Okazuje się, że odpowiedź jest dużo ciekawsza niż mogłoby się wydawać. W najnowszym odcinku Niepoprawnika spróbujemy zmierzyć się z pytaniem czy „nieludzie” mogą mieć podmiotowość prawną. Zapracsamy w imieniu mec. Bogusława Leśnodorskiego i prof. Marcina Matczaka!







