Najlepsze, co można zrobić w przypadku obligacji wycenianych na 55% nominału, to nie przekazać do GPW nowej tabeli odsetkowej, żeby ta zawiesiła obrót. #GHE1128
Jednym z warunków Moody's, żeby podnieść rating Kruka do poziomu inwestycyjnego okazuje się być zmniejszenie zależności od polskiego rynku obligacji.
Przy okazji dzisiejszych rozważań nad piramidami finansowymi dotarło do mnie, że twórcy Amber Gold zostało już tylko 10 mies. odsiadki z 15-letniej kary więzienia. A ponieważ nie mam co zrobić z tak bezużyteczną informacją, postanowiłem chociaż podzielić się nią z wami.
Do 25 lat. Tymczasem pozdrówki dla byłego prezesa GPW, wieloletniego członka rady nadzorczej Aforti.
Zarzuty dla członków zarządu spółki Aforti Holding S.A. - szkoda w wysokości 94 milionów złotych
gov.pl/web/pr-warszawa/zarzu…
W dwa i pół roku polskie Ghelamco dokonało łącznie 530 mln EUR odpisów na należności od podmiotów powiązanych, księgując w tym czasie 727 mln EUR straty netto. I wiecie co? Tego rodzaju należności nadal stanowią sporo ponad 1/3 sumy bilansowej grupy.
Deweloper impairmentu.
Przy okazji polskiej łajby dla Messiego. Ciekawy ten Sunreef - kluczowa spółka osiągnęła 1 mld zł przychodów w 2025 r., z czego zrobiła 173 mln zł EBITDA i 136 mln zł zysku netto (ROE 65%). Na bilansie gotówka netto, a backlog na 2026 r. to prawie 2,4 mld zł.
Warszawski deweloper WAN przeszedł z UoR na MSR, uporządkował strukturę kapitału zakładowego, rozszerzył radę nadzorczą z 3 do 6 osób, w tym o @mr_in_between. Wygląda na powrót do giełdowych planów sprzed ok. 20 lat, gdy na pokładzie był jeszcze Morgan Stanley.
Dystrybutor Schrödingera?
Pytacie o „awarię dystrybutorów” z 2023 roku i zainteresowanie prokuratury tą sprawą. Przypomnijmy dokładnie, co się wtedy wydarzyło. To wówczas bez żadnej ustawy, podstawy prawnej, ze złamaniem procedur spółki notowanej na giełdzie, postanowiono wpłynąć na wyniki wyborów parlamentarnych, sztucznie zaniżając ceny paliw.
1. Kto na tym stracił? Bezpieczeństwo Polski, bo głęboko naruszono rezerwy paliw. Kierowcy, którzy nie mogli zatankować, bo zabrakło paliw, a na dystrybutorach pojawiły się słynne kartki „awaria”. Rynek, bo sprzedaż prowadzona była poniżej ceny. Co by się wydarzyło, gdyby to szaleństwo trwało dłużej? W Polsce wyschłyby źródła paliw. Na tym procederze – na tej przedwyborczej akcji - straty Orlenu wyniosły 3,5 mld zł. A byłby jeszcze większe, gdyby ta sytuacja trwała dłużej.
2. Kto na tym zyskał? Nasi zachodni sąsiedzi zatankowali wtedy w Polsce ponad 80 milionów litrów paliwa.
Dzisiaj mamy do czynienia z największym kryzysem paliwowym w historii. Światowym. Wówczas „kryzysem”, z którym zarządzający Orlenem postanowili się zmierzyć, były wybory. Dlaczego taka redukcja cen i gra przeciw rynkowi musiała okazać się (i okazała się) katastrofą ekonomiczną i naruszeniem prawa? Ponieważ 1/3 konsumpcji paliw w Polsce zaspokajana jest importem. To dlatego ceny w Polsce muszą podążać za cenami gotowych paliw z globalnych rynków (notowania ropy nie mają tu znaczenia). W przeciwnym razie importerzy przestają sprowadzać gotowe paliwa do Polski. Bo musieliby je sprzedawać taniej, niż kupują.
Dokładnie tak się stało. Sprzedający poniżej rynku Orlen zatrzymał import paliw do Polski. Pisała o tym otwarcie Polska Organizacja Przemysłu i Handlu Naftowego, zrzeszająca największe firmy paliwowe w kraju. To właśnie tąsSprawą zajmuje się też prokuratura.
Od początku lipca do końca września 2023 roku globalne notowania diesla wzrosły o ok. 40%. W tym samym czasie Polska była JEDYNYM krajem w UE, gdzie ceny paliw spadły. Najwyraźniej żaden inny kraj w UE nie wpadł na to, żeby tak spektakularnie zignorować prawa ekonomii.
I przypomnijmy jeszcze jedno: dzisiejszy kryzys nie wynika z cen ropy, tylko z cen gotowych paliw. Bo w mniejszym stopniu brakuje surowca niż mocy rafineryjnych i podaży paliw.
Na obligacjach Ghelamco obserwujemy przejście z teorii fal Paula Gheysens'a do wyceny metodą Miłka-Halfprice'a. Ale luz. Przecież jutro handelek prawdopodobnie zawiśnie.
Rynek chyba oczekiwał, że po sprzedaży The Bridge i Bellony obligacje Ghelamco przestaną być tak dużym problemem. Tymczasem deweloper mówi "hold my beer" i najpewniej doprowadzi do zawieszenia obrotu długiem już od najbliższego czwartku.
Historia zatoczyła koło. Powstały na gruzach po GNB VeloBank pozyskał właśnie 500 mln zł z emisji podporządkowanych obligacji.
Mógłbym przesadzić pisząc, że private debt schodzi pod strzechy. Mimo wszystko, ciekawe jak szybko w ciszy rośnie sobie publiczny FDK Rentier FIZ. Właśnie zebrał rekordowe 63 mln zł, przybliżając się do 1 mld zł AUM i TOP5 szeroko dostępnych funduszy obligacji przedsiębiorstw.
Rockbridge robi imponującego fikołka w dzisiejszym komunikacie o objęciu obowiązków przez nowego szefa, nie wspominając słowem o okolicznościach zmiany.
rockbridge.pl/aktualnosci/pa…
Z najciemniejszych zakątków polskiego rynku długu: Polski Związek Hokeja na Lodzie szykuje 80-proc. haircut obligacyjnego kapitału.










